FOTO: Greg Noo-Wak FOTO: Greg Noo-Wak FOTO: Greg Noo-Wak FOTO: Greg Noo-Wak FOTO: Greg Noo-Wak FOTO: Greg Noo-Wak


projekt plakatu Marcin NOWAK, zdjęcia Greg Noo-Wak trailer >> Trailer

FOTO: Greg Noo-Wak FOTO: Greg Noo-Wak FOTO: Greg Noo-Wak FOTO: Greg Noo-Wak FOTO: Greg Noo-Wak FOTO: Greg Noo-Wak

adaptacja Robert Latusek

aranżacja przestrzeni, kostiumy: Grzegorz Nowak
światła, multimedia: Olaf Makiewicz
muzyka, dźwięk: Waldemar Osiecki
inspicjent, sufler: Marta Baraszkiewicz


W Y S T Ę P U J E

Robert LATUSEK



pokaz przedpremierowy NA SCENIE REGIONALNEJ W SIERADZU 12 grudnia 2016 roku

prapremiera na MAŁEJ SCENIE: 16 grudnia 2016 roku

W Łodzi wybucha panika. Nieobliczalny podpalacz terroryzuje i paraliżuje miasto. Nie wiadomo, która ulica, budynek, kamienica będą następne. Mnożą się pytania i wątpliwości, pojawiają się nowe ślady. Co skrywają łódzkie podziemia? Czy można dokonać zbrodni z miłości do miasta?

Mroczny klimat Łodzi, groźny podpalacz, osobliwi mieszkańcy i tajemnicze podziemia. Nieznane oblicze miasta, które posiada jedyny w swoim rodzaju urok i zagadkową historię. Nikt tak do tej pory nie opisał Łodzi – zapomnianego miejsca z charakterem, na wskroś wielokulturowego, pięknego i pociągającego w swej brzydocie.

W powieści Katarzyny Bondy, polskiej królowej kryminału, zagadkę tajemniczych podpaleń próbuje rozwiązać profilerka Sasza Załuska, Robert Latusek w swoim monodramie spotyka prawdziwego podpalacza...

Katarzyna Bonda – najpopularniejsza autorka powieści kryminalnych w Polsce. Z wykształcenia dziennikarka i scenarzystka. Wszystkie jej powieści zyskały status bestsellerów. Jest autorką trylogii kryminalnej z Hubertem Meyerem („Sprawa Niny Frank”, „Tylko martwi nie kłamią”, „Florystka”). Ogromną popularność oraz prestiżowe nagrody przyniosła jej seria z profilerką Saszą Załuską: „Pochłaniacz” otrzymał Nagrodę Publiczności na Międzynarodowym Festiwalu Kryminałów 2015, a „Okularnik” – nagrodę Bestsellery Empiku 2015. „Lampiony” są najnowszą, trzecią częścią przygód Saszy Załuskiej.


"Aszkenazy, menel z Łodzi" zakwalifikował się do Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.



Monodram Roberta Latuska, utalentowanego aktora, ale też - piszę to nie bez kozery - uzdolnionego scenarzysty, który miałam okazję obejrzeć w Łodzi w ubiegły piątek podczas prapremiery jest PO PROSTU GENIALNY. Siedziałam w jednym z pierwszych rzędów na widowni i z coraz większym zachwytem doświadczałam rzeczy niemożliwej. Robert Latusek oddał wszystko, co opowiadam Państwu w "Lampionach", a przede wszystkim stworzył niezwykle spójne dzieło teatralne. Ta historia na deskach działa jak cholera! Siedzące obok mnie na widowni osoby na przemian rechotały w głos, drżały i zamykały oczy w momentach, kiedy ukazywana jest brutalność świata. Doskonale pamiętam ciszę, która zapadała po każdej scenie. W moim odczuciu nie tylko mnie sztuka zaparła dech w piersiach. Słowem: jest klimat, atmosfera, a sama historia, choć opowiedziana przez postać antybohatera - głównego sprawcy (nie zdradzam dla tych, którzy jeszcze nie czytali książki) trzyma w napięciu i daje wiele radości z odbioru.

Katarzyna Bonda


Bondę przedtem czytałem, a przecież robotą Pana Roberta (i kolegów, którzy mu pomogli) byłem zafascynowany. Nie miał łatwo, ale sprostał. I to jest teatr.

Tomasz Sas, Express Ilustrowany


Robert Latusek w przeciągu chwili przeistacza się z podejrzanego ochroniarza w jeszcze bardziej szemranego menela, osiedlowego osiłka, nieuczciwego biznesmena, potomkinie możnego rodu Poznańskich, targanego wyrzutami sumienia podpalacza. Do zarysowania charakteru każdej z tych postaci używa odmiennych rekwizytów, różnego zestawu gestów, czerpiąc ze swojego aktorskiego warsztatu pełnymi garściami, jednocześnie prezentując tylko to, co najlepsze.

Agata Białecka, Dziennik Teatralny


Zbrodnia, trup, tajemnica, proces śledczy na scenie – czemu nie. Pytanie: jak i po co? Zdaje się, że Robert Latusek znał odpowiedzi na te pytania. Biorąc na warsztat kryminał i samemu go adaptując, przepisał jego gatunkowość. Jego „Aszkenazy...” to dopiero na drugim planie jest kryminalna opowieść osadzona w Łodzi. Na pierwszym jest to próba sportretowania tego miasta.

Łukasz Kaczyński, patrzesieinaczej.blogspot.com


Ta dyscyplina i umiar w środkach wyrazu jest ważny. Powoływane do życia postaci składają się przez to w zbiorowy portret dziwnego, niepokojącego, trochę anarchicznego miasta. Czuje się, że Roberta Latuska (…) rozsadzają energia i zapał do tego przedsięwzięcia; czuje się, że mierzenie się na scenie z konwencją kryminału jest dla niego rzeczą istotną.

Jarosław Redlicki, tułódź.com