projekt plakatu Mariusz GRZEGORZEK, zdjęcia Greg Noo-Wak trailer Boże Mój! >> Trailer Boże Mój!

reżyseria i opracowanie muzyczne
Jacek ORŁOWSKI

przekład Agnieszka OLEK
asystent reżysera, inspicjent, sufler
Ewa WIELGOSIŃSKA
reżyseria światła Szymon LENKOWSKI
scenografia Izabela STRONIAS


O B S A D A

Bóg Bronisław WROCŁAWSKI
Ella Milena LISIECKA
Lior Marcin ŁUCZAK

Zdarzają się spotkania, które okazują się cudem – niosą nadzieję, nowe szanse, poczucie sensu. Bywa, że dwoje nieszczęśliwych ludzi – osamotnionych, uwięzionych w społecznych schematach, nawiązuje relację, która pozwala odzyskać siłę, harmonię i odnaleźć drogę do światła. W XXI wieku, kiedy to depresja stała się chorobą ludzkości a sesje terapeutyczne możliwe są już nawet w teatrze, warto przyjrzeć się spotkaniu psychoterapeutki Elli i jej oryginalnego pacjenta. Kim jest tajemniczy Pan „B” i czy jest szansa by mu pomóc? Będziecie zaskoczeni…
Jacek Orłowski kontynuuje poszukiwania odpowiedzi na fundamentalne pytanie o sens życia. Po rosyjskich klasykach – „Przypadku Iwana Iljicza” Lwa Tołstoja i „Karamazow” Fiodora Dostojewskiego, nadszedł czas na tragikomedię izraelskiej dramatopisarki Anat Gov, słynącej z tekstów pełnych optymizmu i wiary w drugiego człowieka. Kobiecy, subtelny i pełen prostoty tekst w interpretacji reżysera-mężczyzny z pewnością nabierze nowego wymiaru. W imię czego i dlaczego warto żyć? Czy to możliwe, by sens życia rodził się w relacji z drugim człowiekiem? Czy można znaleźć radość i szczęście w zwykłej codzienności? Okazuje się, że o kwestiach kluczowych w życiu każdego z nas można mówić z ironią i dowcipem, choć całkiem poważnie i bez krzty naiwności.
„Boże mój!” w łódzkim Jaraczu to pierwsza realizacja sztuki cenionej autorki w Polsce.

prapremiera polska na SCENIE KAMERALNEJ
29 marca 2014 r.

czas trwania spektaklu: 90 minut (bez przerwy)

ZŁOTA MASKA 2013/2014 najlepszą rolę żeńską dla Mileny Lisieckiej za rolę Elli
ZŁOTA MASKA 2013/2014 za najlepszą rolę męską dla Bronisława Wrocławskiego za rolę Boga


...Mądra współczesna sztuka to coś wyjątkowego, co trzeba dawać do ręki tylko najlepszym. I tak się stało. Niepozbawione humoru dramaty izraelskiej autorki Anat Gov właśnie odkrywa świat...

.."Boże mój!” to przypowieść, którą Orłowski i aktorzy (fascynująco budują wzajemne relacje) czynią realistycznym spotkaniem z emocjami każdego z nas, na dziesiątki sposobów szukających duchowego umocnienia i wsparcia, pytających za co nas doświadcza, i rozwścieczonych, że skoro jest dobrocią, to czemu ma w sobie coś z mafiosa (to słowo pada na scenie)...

Renata Sas, Express Ilustrowany


...W Teatrze Jaracza w Łodzi na leżance u psychoanalityka usiadł sam Bóg. W zasadzie nie do końca usiadł, bo jest na tyle zdenerwowany, że ciągle chodzi. Ale mentalnie usiadł. Psychicznie usiadł. Moralnie rozłożył się na łopatki. W dwuosobowej psychodramie dziejącej się w zamkniętym pomieszczeniu rozgrywają się sceny rozliczania Boga z kilku tysięcy lat działalności. Działalności mało chlubnej, naznaczonej perfidią i okrucieństwem, poniżaniem człowieka i wystawianiem go na próby, których nie może przetrwać. Z takiej to właśnie ludzkiej perspektywy spogląda na cały boski dorobek psycholożka (Milena Lisiecka) i matka upośledzonego syna (Marcin Łuczak), do której drzwi pewnego dnia puka stwórca ukryty pod postacią tajemniczego pana B (Bronisław Wrocławski). Bóg na skraju załamania nerwowego i terapeutka z problemami to spotkanie pychy, buty i teatralnej fanfaronady bujającego w chmurach demiurga z przenikliwą i praktyczną kobiecą inteligencją...

Michał Lachman, lodzwkulturze