projekt plakatu Mariusz GRZEGORZEK, zdjęcia Michał Grabowski       zapraszamy do obejrzenia trailerów >>>             

scenariusz, reżyseria, scenografia, opracowanie muzyczne Mikołaj GRABOWSKI

reżyseria światła – Michał GRABOWSKI
asystent reżysera – Ewa BOJANOWSKA

O B S A D A

Dorota KIEŁKOWICZ
Izabela NOSZCZYK
Matylda PASZCZENKO
Agnieszka SKRZYPCZAK
Zofia UZELAC
Ewa WICHROWSKA
Marcin ŁUCZAK
Marek NĘDZA
Mariusz SANITERNIK
Michał STASZCZAK
Andrzej WICHROWSKI

Z tymi autorami obcuję od dawna. „Pamiątki Soplicy” powstały w „Jaraczu” w roku 1980-tym, spektakli „Opisu obyczajów” było już trzy: w Teatrze STU, w Teatrze im. J. Słowackiego (oba w Krakowie) i trzeci w Warszawie, w Teatrze IMKA.
Moja przygoda z XVIII wiekiem zaczęła się więc tutaj, w Łodzi i może tutaj powinna się zakończyć. Zacząłem ją w czasach umierającej socjalistycznej prosperity z Fiatem 126p w tle, aby przypomnieć sobie jak się nazywam i skąd pochodzę. Potem, na początku lat 90-tych, w czasach euforii z powodu odzyskania niepodległości, robiąc pierwszy „Opis obyczajów” chciałem opowiedzieć o naszych niedobrych, choć kochanych nawykach z dawnych wieków, do których – po prawie trzystu latach – nie powinniśmy wracać. Tak mi się przynamniej wtedy wydawało. Ale wróciliśmy i to ze zdwojoną siłą. Podobne myśli towarzyszyły mi przy kolejnych spektaklach.
Kapliczka.pl łączy – wydaje się – tamte doświadczenia. Ale nie tylko. Zafascynował mnie dwugłos o Rzeczpospolitej, jaki słyszymy w tekstach wymienionych autorów. Jakbym słyszał czas dzisiejszy. Jeden autor – Rzewuski – pisze o cnotach narodu, nieskazitelnym jego wizerunku z przeszłości, który nieustannie jest zatruwany wpływami z zagranicy. O przywiązaniu do wiary i ojczyzny. Drugi, ksiądz Kitowicz – mimo, że uwielbiający czasy saskie – bez żenady opisuje dziejące się w owym czasie horrendalne sceny zrywania sejmów, psucia sprawiedliwości na trybunałach, zwyczajne żarty z procedur sądowych. Jeżeli do tego dołożyć „po pijanu” odbywające się sejmiki szlacheckie i kompletny brak zainteresowania tym co ewentualnie naprawiałoby upadającą Rzeczpospolitą, to mamy obraz osiemnastowiecznej Polski.

Bohaterowie spektaklu, którzy przyszli pod kapliczkę, żyją w obydwu światach. Jak chorzy na schizofrenię. Uprawiają dwie polityki równocześnie i dają sobie jakoś z tym radę, podobnie jak my, którzy musimy sobie jakoś dać z tym radę.
Mikołaj Grabowski

prapremiera polska na DUŻEJ SCENIE 19 października 2013.

..."Kapliczka.pl" to zespołowa rozgrywka do swojskiej bramki. Grabowski stworzył wyśmienitą jedenastkę – indywidualności i indywidua w jednym (do tego aktorska klasa lux). Sami mocarze...

...Ważny spektakl , w którym Grabowski doskonale zestawił, dynamicznie zobrazował tekst i celnie dobrał postacie...

Renata Sas, Express ilustrowany


... Jak w „Kapliczce.pl” zmaga się Grabowski z Polską i polskością? W scenariuszu zderzył teksty oddające dwa punkty widzenia epoki saskiej: ks. Jędrzeja Kitowicza – wielbiciela Augusta III Sasa, dostrzegającego wszak paraliż państwa za jego panowania i Henryka Rzewuskiego, piewcę polskich cnót, które dałyby nam przewodnictwo w Europie, gdyby nie „zagraniczne rozumy” mieszające nam w głowach. Ale dwugłos staje się monologiem, bo „cnoty i niecnoty” łączą się i w sobie przeglądają. Więcej, interpretowane przez aktorów, stają się lustrem dla publiczności. Na ile myślowe archetypy wciąż są Ci, widzu, bliskie? Czy naprawdę „wszystko dawniej szło lepiej jak teraz”? Może nie wszystko? Czy takimi nieśmiertelnymi frazesami nie próbujesz po prostu okiełznać przeszłości, z intelektualnego lenistwa lub z lęku przed poznaniem prawdy o sobie? I dlaczego tak chichoczesz?...

Łukasz Kaczyński, Polska Dziennik Łódzki


... Przedstawienie jest zbiorem obrazków ukazujących obyczaje polskiej szlachty: przy jedzeniu, na sejmiku czy w kościele. Nie ma tutaj ani zwartej fabuły, ani ścisłego podziału postaci. Cały chaos został jednak perfekcyjnie uporządkowany dzięki klarowanemu scenariuszowi i wyrazistej obsadzie aktorskiej. Przestarzałą XVIII- i XIX – wieczną polszczyznę Grabowski tak podzielił między wykonawców, że spektakl ani na chwilę nie traci komunikatywności i tempa. Z kolei aktorzy potrafią nadać indywidualne rysy każdej z postaci, tak że nawet bez imion czy funkcji każda z nich staje się rozpoznawalna...

Igor Rakowski-Kłos, Gazeta Wyborcza


...W przypadku zastosowania tak trudnej i rzadkiej konwencji opowieści bezwzględnie wymagane jest sięgnięcie po najlepszych wykonawców. Na szczęście łódzki Teatr dysponuje zespołem, z którego Mikołaj Grabowski mógł wybrać grupę dającą gwarancję jakości...

Justyna Wójcik, Dziennik Teatralny


... Teatr Jaracza zasługiwał na to sceniczne święto, zespół aktorski – na możliwość pokazania swojej zbiorowej siły, a Mikołaj Grabowski – na efekt, który podziwiać będzie publiczność tej 125-letniej sceny. „Kapliczka.pl” nietypową konwencją, dystansem przekona nawet najbardziej wybrednych bywalców Jaracza...

Dagmara Olewińska, www.teatrdlawas.pl