projekt plakatu Mariusz GRZEGORZEK, zdjęcia Greg Noo-Wak

reżyseria Bogdan TOSZA

przekład Elżbieta WOŹNIAK
scenografia Grzegorz NOWAK
reżyseria światła Krzysztof SENDKE
inspicjent, sufler, asystent reżysera Ewa NOWAK


O B S A D A
Vi Monika BADOWSKA
Catherine Katarzyna CYNKE
Mary Urszula GRYCZEWSKA
Teresa Matylda PASZCZENKO
Frank Mariusz OSTROWSKI
Mike Mariusz WITKOWSKI

Bohaterkami Pamięci wody brytyjskiej autorki Shelagh Stepehnson są trzy siostry, które przyjeżdżają do rodzinnego domu na pogrzeb matki. Muszą ponownie przyjrzeć się sobie i swojemu dzieciństwu. Wspominają spędzone razem lata, ale każda wspomina je zupełnie inaczej. W kontekście ostatecznych wydarzeń wychodzą na jaw demony pamięci. Widzimy ich skomplikowaną strukturę. I piętno, które na każdej odcisnęło się inaczej, a które każdą wypaczyło.
Sztuka jest nie pozbawioną elementów komediowych, opowieścią o życiu. O tym, jak bardzo jesteśmy nieprzygotowani na śmierć bliskiego człowieka, jak bardzo nieodporni na ból, na momenty kryzysowe. Ale przede wszystkim mówi o pamięci. O tym, że czasem bezwiednie fałszujemy nasze wspomnienia, przeinaczamy historie z przeszłości. Tytułowa „pamięć wody” jest metaforą powtarzalności zdarzeń, doświadczeń i doznań każdego człowieka. Woda, jak taśma magnetyczna, ma swoją pamięć. Podobnie człowiek. Pewne historie, w których bierzemy udział, zatrzymują się gdzieś głęboko w naszej podświadomości. Często nie znamy „dziwnych kodów”, które mamy w sobie, a które są nam przekazywane. Ale to właśnie one nas kształtują i stają się nierozłączną częścią nas samych.


premiera na MAŁEJ SCENIE 02 października 2010 r.
czas trwania spektaklu: 150 minut (z jedną przerwą)

Spektakl grany w ramach Dnia Teatru Publicznego oraz towarzyszącej mu akcji „Bilet do teatru za 500 groszy”, która finansowana jest z środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a koordynowana przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.

ZŁOTA MASKA dla Matyldy Paszczenko za najlepszą rolę w sezonie 2010/2011


...Reżyser Bogdan Tosza postawił na tekst. A że interpretacje miał świetne, więc rozegrał tę psychodramę na najwyższej nucie - zmieniając nastroje, koncentrując uwagę na każdym słowie. (...) Zamknięta w sobie, skupiona Mary (Urszula Gryczewska) żyje ze swoją wielką tajemnicą, którą matka rozstrzygnęła za nią. Jest w parze z żonatym mężczyzną (Mariusz Witkowski), któremu wygodnie pozostawać w podwójnym związku. Najmłodsza Catherine (Katarzyna Cynkę) chce pokazać, że kocha swobodę i luz, choć desperacko tęskni za mieszczańską stabilizacją. Zasadnicza Teresa (koncertowo grająca Matylda Paszczenko) próbuje za wszelką cenę dowodzić, że panuje nad swoim życiem i poradzi sobie ze wszystkim. W stresowej sytuacji wycisza się, recytując przepis na pieczeń wołową i tresuje męża (Mariusz Ostrowski). Niczym u Szekspira jest duch (Monika Badowska), ale i on nie rozwiąże problemów. U Czechowa trzy siostry żegnają się refleksją: „I gdyby tylko wiedzieć, po co to wszystko”. Te z „Pamięci wody”, w świetnym aktorsko spektaklu, granym na Małej Scenie Teatru Jaracza, mogłyby to powtórzyć...

Renata Sas, Express Ilustrowany

...Przedstawienie jest doskonale zagrane, aktorzy przeplatają tragizm z komizmem zachowując przy tym autentyzm niezwykle wyrazistych postaci. (...) Na spektaklu Bogdana Toszy można się pośmiać - hipochondryczne ataki Catherine, która „umiera z bólu” z powodu wyimaginowanej cysty na jajniku, czy wywołana sporą ilością alkoholu szczerość opanowanej na co dzień Teresy to najzabawniejsze momenty przedstawienia. Jednak zasadnicza część opowiadanej historii mówi o nieumiejętności radzenia sobie z życiem, o rozczarowaniu i samotności, na jaką skazany jest człowiek...

Olga Ptak, Dziennik Teatralny

..."Pamięć wody” to sztuka aktorska, oparta na mówieniu, na prawdopodobnym, przekonującym skonstruowaniu postaci. I trzeba przyznać, że aktorstwo jest mocną stroną przedstawienia. Zwłaszcza Monika Badowska i grający Franka (męża Teresy) Mariusz Ostrowski konsekwentnie budują swoje postaci, a jednocześnie potrafią pokazać ich zmianę, rozwój...

Piotr Grobliński, Reymont.pl

... Katarzyna Cynke plastycznie tworzy postać najmłodszej z sióstr, depresyjnej Catherine. Gest i słowo zlepione są ze sobą bez fałszu. Matylda Paszczenko, opanowana, sztywna, z jakimś scenicznym wyrachowaniem uwalnia tkwiące w postaci Teresy pokłady humoru (humor i to w dobrym tonie cechuje cały spektakl (...) Mary(Urszula Gryczewska) jest najbardziej skryta i zamknięta w sobie. Jej wyizolowanie, ale i zdobywanie wewnętrznej siły oddane są konsekwentnie, a scena gdy dowiaduje się o losie syna ( z milczącą Paszczenko) po prostu rozdziera....

Łukasz Kaczyński, Dziennik Łódzki

...Obejrzeć spektakl, w którym wszystkie elementy są na najwyższym poziomie, to prawdziwa przyjemność. Tak najkrócej można opisać wrażenia po premierze „Pamięci wody” Shelagh Stephenson w łódzkim Teatrze Jaracza. (...) Za sprawą świetnej reżyserii Bogdana Toszy spektakl balansuje między powagą i komizmem. Na scenie panuje atmosfera trochę jak z filmów Woody'ego Allena. Publiczność dostrzega powagę sytuacji, a jednocześnie za chwilę się śmieje. Ten śmiech działa jak katharsis....

Elżbieta Błaszkiewicz, Przegląd