projekt plakatu Mariusz GRZEGORZEK, zdjęcia Mariusz GRZEGORZEK

reżyseria i scenografia opracowanie muzyczne
Mariusz GRZEGORZEK

kostiumy Grzegorz GONSIOR
asystent reżysera, inspicjent, sufler Jadwiga KRÓL-WĘGIERSKA
asystent scenografa Ryszard WARCHOLIŃSKI


O B S A D A
Lane Marieta ŻUKOWSKA / Urszula GRYCZEWSKA
Matilde Justyna WASILEWSKA / Agnieszka SKRZYPCZAK
Virginia Gabriela MUSKAŁA
Ana Agnieszka KOWALSKA
Charles Mariusz WITKOWSKI
Sylwia Pycio
Kasper Górczak

Jesteś perfekcjonistą: awansujesz, prowadzisz idealny dom, wierzysz w swoją wyjątkowość.

A może przeciwnie, już dawno pożegnałeś się z ambicjami i pozory zaprowadzenia ładu we wszechświecie daje ci tylko obsesyjne sprzątanie. Albo po prostu: żyjesz z ludźmi, a jednak daleko od nich. Twoją codzienność najkrócej można określić słowem „funkcjonalna”? Jeśli choć trochę przypominasz Lane, Virginię bądź Matilde, najwyraźniej potrzebujesz pomocy. Terapia? A może wystarczy dobry spektakl?

Mariusz Grzegorzek robi tragifarsę. Wielokrotnie nagradzana sztuka Sarah Ruhl w gwiazdorskiej obsadzie. Scenografia niczym z mediolańskiej galerii designu. Kontrowersyjny reżyser, którego spektakle szarpią emocje najodporniejszych widzów. Dziwność zdarzeń i postaci, miłość i śmierć, przyjaźń i samotność. Historia, która może poruszyć każdego z nas i pokazać, że z życia można czerpać garściami. A wreszcie wyrafinowane poczucie humoru – bo „dobry dowcip może posprzątać duszę”!

premiera na DUŻEJ SCENIE 3 lutego 2012 r.
czas trwania spektaklu: 180 minut (jedna przerwa)

NAJLEPSZY SPEKTAKL SEZONU 2011/ 2012
ZŁOTA MASKAza reżyserię dla Mariusza Grzegorzka
ZŁOTA MASKA za najlepszą kreację aktorską żeńską dla Gabrieli Muskały za rolę Virginii
NAGRODA JURY MŁODYCH na XII Festiwalu Dramaturgii Współczesnej "Rzeczywistość Przedstawiona" Zabrze 2012 dla Gabrieli Muskały za rolę Virginii

...Wystawić niby-farsę niepostrzeżenie zmieniającą się w epicki dramat o istocie cierpienia? Śmiech oswoić ze śmiercią, w której obliczu każdy łaknie już tylko cudu? To w polskim teatrze potrafi tylko Mariusz Grzegorzek...

Przemysław Skrzydelski, Na Poważnie

...Trzy niezwykłe role niezwykłych aktorek „robią” to świetne przedstawienie i rozsadzają je od środka. Reszta należy do nieokiełznanej wyobraźni Mariusza Grzegorzka, który z klasycznej komedii czyni utrzymaną w stylu Lyncha , ale absolutnie świeżą psychodelię. Dowcipy pędzą na złamanie karku, scena pulsuje muzyką i nieoczekiwanymi dźwiękami. A w drugiej części czeka nas zaskoczenie, bo w ten szalony i paranoiczny świat wkracza śmierć i najszczersze współczucie. I tu ujawnia się najwyższa siła teatru Grzegorzka, który jak mało kto potrafi łączyć ze sobą przeciwstawne żywioły. Mamy więc śmiech i mamy śmierć. „Posprzątane” w łódzkim Jaraczu to teatr najwyższej klasy. Koniecznie!...

Jacek Wakar, Twój Styl

...Mroczna, momentami nieobecna Matilde Justyny Wasilewskiej wydaje się raczej postacią z „Egzorcyzmów Emily Rose” niż z tragikomedii. Moment, w którym pomaga Anie przekroczyć granicę życia i śmieci, jest niezwykle uderzający. Obie kobiety siedzą na kanapie, a ich połączone tułowia wykonują koliste ruchy. Matilde opowiada swój najlepszy dowcip wprost do ucha Any, wlewając do jej wnętrza truciznę – podobnie jak Szekspirowski Klaudiusz uśmiercił ojca Hamleta. Usposobienie Matilde kontrastuje z temperamentem jedynej osoby, która stara się ją zrozumieć – Virginii. Po mistrzowsku farsowa Gabriela Muskała ma wiele świetnych odsłon, na przykład gdy za pomocą podmuchu odkurzacza odtwarza słynną scenę ze „Słomianego wdowca” czy organoleptycznie (dotykając językiem blatu) sprawdza poziom czystości w domu siostry...

Kamila Łapicka, Teatr

...Reżyser zaprosił tych, z którymi pracuje od dawna, i wygrał. Gabriela Muskała jest wybitną aktorką – to wiadomo. Ale żeby zbudować postać, która tak zapada w pamięć, jak „ujarzmiająca odkurzacz” mając do dyspozycji niewiele danych, to majstersztyk. Marieta Żukowska urokiem ociepla zimną, „sterylną” lekarkę, a młodziutka Justyna Wasilewska stara się fajnie opowiadać dowcipy. I nie kładzie roli! Partnerują wielce udanie: Agnieszka Kowalska i Mariusz Witkowski. Spektakl do nagrody...

Małgorzata Karbowiak, Kalejdoskop

..."Posprzątane" to nie tylko świetnie zagrane postaci i niezwykła ekspresja aktorów (szczególne uznanie należy się kobiecemu trio: Żukowska, Wasilewska, Muskała). Przedstawienie wyróżnia się również abstrakcyjnym i często absurdalnym poczuciem humoru. Pojawiające się wśród realistycznej scenografii niemal bajkowe rekwizyty, ale także aktorki i ich niesamowity dystans do siebie samych i swoich bohaterek – to wszystko powoduje, że „Posprzątane” bawią do łez, jednocześnie poruszając i zmuszając do refleksji...

Zofia Snelewska-Stempień, Dziennik Teatralny

...Mariusz Grzegorzek z tragifarsy Sary Ruhl zrobił silnie autotematyczny spektakl o teatralnych konwencjach i roli humoru w życiu i w sztuce. Feeria scenicznych pomysłów i świetna gra kwartetu aktorek Jaracza czynią Posprzątane spektaklem fascynującym...

Piotr Grobliński, www.reymont.pl

...Dobrze, że jest taki reżyser jak Mariusz Grzegorzek. Dojrzały twórca, precyzyjny, tworzący tak silnie oddziałujące emocjonalnie przedstawienia. Taki, który zabiera w podróż po zakamarkach ludzkiej psychiki i nigdy nie można przewidzieć, czego należy się spodziewać. Nie podąża za obowiązującymi trendami i nie tworzy bełkotu scenicznego. Wszystko u niego jest po coś, każdy drobiazg jest przemyślany. Reżyser zmienia konwencję swoich spektakli i w każdej doskonale się odnajduje. Jest jednym z najlepszych. A Posprzątane to kolejny dowód, że żonglowanie pomysłami u Grzegorzka jest niewyczerpywanym źródłem...

Dagmara Olewińska, teatrakcje.pl

..."Posprzątane" to sztuka wielopłaszczyznowa, tragifarsa o niespełnionych marzeniach, zawiedzionych oczekiwaniach, niedoszłych planach, o samotności, która towarzyszy bohaterom bez względu na to, ile osób je otacza. To także opowieść o estetycznym, etycznym i humanistycznym aspekcie śmierci. Grzegorzkowi udało się wydobyć wszystkie te motywy z dramatu Ruhl, doskonale balansując pomiędzy estetyką tragedii i komedii, naturalizmu i realizmu magicznego...

Sandra Kmieciak, Teatralia

..Grzegorzek wraz z fenomenalnymi aktorkami opowiadają nam świat ulegający w każdej sekundzie deformacji. Mieszają style i tonacje. Jest w Posprzątanym miejsce na taneczne popisy dwojga dzieciaków i śpiewane zachrypniętym głosem przez Justynę Wasilewską piosenki. Bawią do łez chwyty z najczystszej farsy, kiedy Muskała umyka ze sceny, by nie dostrzegła jej Żukowska. A jednak cały czas śmiech, który ma w sobie coś chorego, zamiera nam na ustach. Trudno jest bowiem śmiać się bezkarnie, gdy oglądamy ostrą karykaturę świata, a w nim samych siebie. Grzegorzek to wszystko pokazuje, ale opiera się pokusie moralizowania. Ma w Posprzątanym to coś, co wyróżnia nielicznych. Nieubłaganą prostotę, każącą jemu mówić: „tak jest”, a nam uwierzyć w to bez zastrzeżeń, bez zadawania dodatkowych pytań...

Jacek Wakar, Więź

...Mariusz Grzegorzek, najlepszy dziś reżyser teatralny w Łodzi, sięgnął po „The Clean House” utalentowanej amerykańskiej dramatopisarki Sarah Ruhl i przygotował znakomity spektakl „Posprzątane”...
...w wysokiej próby teatrze Grzegorzka emocje są doskonale zagrane. I zaraźliwe. Widz patrzy na histeryzującą postać na scenie, śmieje się z szalejącej ze ścierką wariatki, ale także rozumie ją i jej współczuje...
...Aktorzy zagrali na premierze koncertowo, za co dostali owacje na stojąco, a bilety na lutowe spektakle zostały już wykupione. Warto ustawić się w kolejce...


Marzena Bomanowska, Gazeta Wyborcza

...W spektaklu tragedia i komizm nie tyle graniczą ze sobą, co są zespolone jak dwie strony wirującej monety. Podrzuca ją Grzegorzek, który w krótkich odstępach czasu zmienia emocje, miksuje tonacje (czy to przez wkroczenie w srebrnym zimowym kombinezonie Charlesa, który udał się na poszukiwanie drzewa życia, czy neurotycznej Matyldy), ale także od widza zależeć będzie co ujrzy i jak odczyta. Nie wszystkie komiczne sceny mają być komiczne, nie wszystkie dramaty mają przejmować. Dlatego „Posprzątane” to spektakl wielokrotnego użycia...
...Do pełni szczęścia potrzeba było jeszcze trafionej obsady. A ta nie zawiodła. Trio Marieta Żukowska, Gabriela Muskała i Justyna Wasilewska pokazuje wielką klasę. Aktorki budują postaci z całą ich wewnętrzną złożonością i potężnym, tkwiącym w nich tragizmem, który początek bierze w sferze duchowości. Czynią je farsowo śmiesznymi, a jednocześnie bardzo ludzkimi i wzruszająco prawdziwymi...

Łukasz Kaczyński, Dziennik Łódzki

..."Posprzątane" to piramida wrażeń i wyobrażeń. Trzeba reżyserskiej klasy, by je ogarnąć i poukładać. Mariusz Grzegorzek, kojarzony z dramaturgią najwyższej powagi, tu skutecznie łączy słodkie z gorzkim. Slalom między zdarzeniami i fikcją wypełnia nieskończonością niespodzianek. Jest miejsce na jakże realistyczne prasowanie i magiczną wyprawę po drzewo mogące ratować życie. Jest groteskowa ryba-bojownik krążąca niczym aeroplan i zwielokrotnione mikrofonem wrażenia oraz lęki. Od sterylnej przestrzeni aż do sedna kiczu, naznaczonego figurkami porcelanowych jelonków, wiedzie nieustająca walka, o to, by w życiu było „posprzątane”...

Renata Sas, Express Ilustrowany

...Reżyser decyduje się na widowiskowość, choć – co ciekawe – pozbawioną złudzenia fikcji scenicznej. Wspomniany komizm osiąga przede wszystkim dzięki świetnej grze aktorów. Z dwójki sióstr wyróżnia się Gabriela Muskała jako Virginia, znerwicowana, zależna od konwenansów kobieta z tłumioną, wybuchową osobowością. Znakomita jest Ana Agnieszki Kowalskiej, dostojna, przyjmująca mastektomię i śmierć w wyniku raka z godnością dojrzałego człowieka...

Szymon Spichalski, www.teatrdlawas.pl

...Rzadko zdarza się w teatrze tak, by udało się osiągnąć ten poziom skupienia i aktorskiej precyzji. Grzegorzek, swobodnie dobierając do „Posprzątanego” obsadę, po raz kolejny jako jeden ze stałych współpracowników Jaracza udowadnia, że teatr ten może pochwalić się najlepszym obecnie zespołem w Polsce. A sam jako reżyser ustawia się w ścisłej czołówce...

Przemysław Skrzydelski, K-MAG