projekt plakatu Mariusz GRZEGORZEK, zdjęcia Mariusz GRZEGORZEK

reżyseria i scenografia Mariusz GRZEGORZEK

przekład Ewa PARTYGA
reżyseria światła Jolanta DYLEWSKA
kostiumy Grzegorz GONSIOR
asystent reżysera, inspicjent, sufler Ewa BOJANOWSKA
asystent scenografa Ryszard WARCHOLIŃSKI

O B S A D A
Mikkel Borgen Andrzej WICHROWSKI
Młody Mikkel Ireneusz CZOP
Johannes Dobromir DYMECKI
Anders Marcin KORCZ
Inger Katarzyna CYNKE
Reuben Snipper Bogusław SUSZKA
Kirstin Dorota KIEŁKOWICZ
Esther Iwona KARLICKA
Pastor Radosław OSYPIUK
Doktor Przemysław KOZŁOWSKI
Maren Olga KOZIK (gościnnie)
Mała Inger Julia STASIAK (gościnnie)
Mette Marie Wioletta KOPAŃSKA (gościnnie)

SŁOWO (Ordet) jeden z najbardziej cenionych tekstów Kaja Munka, duńskiego dramatopisarza i protestanckiego pastora, szerszej publiczność znany dzięki legendarnej ekranizacji Carla Dreyera. Filmowa wersja „Słowa” nagrodzona została Złotym Globem za najlepszy film zagraniczny i znalazła się na prestiżowej liście najlepszych filmów wszechczasów.

Akcja sztuki rozgrywa się wśród skonfliktowanej na tle religijnym społeczności. Kluczową dla znaczenia sztuki jest relacja postaci Mikkela Borgena - wiejskiego przywódcy grupy protestanckiej, organizatora życia ideowego i sternika moralnego oraz Johannesa - jego ukochanego syna, studenta teologii, który uchodzi we wsi za obłąkanego, ponieważ uważa się za Jezusa. Wykluczony przez swoją rzekomą chorobę psychiczną Johannes okazuje się być jednak błogosławieństwem dla swojej społeczności.

Dla reżysera spektaklu - Mariusza Grzegorzka - najistotniejszym aspektem sztuki jest kwestia prawdziwej, głębokiej wiary w odniesieniu do otaczającej nas współczesnej rzeczywistości, w której dominują przejawy fałszywie rozumianej religijności, zupełnie niepopularne są rozważania duchowe, a o cudach to już nawet zapomnieliśmy, że istnieją?!


premiera na DUŻEJ SCENIE 27 marca 2011 r.
czas trwania spektaklu: 120 minut (bez przerwy)

ZŁOTA MASKA dla Mariusza Grzegorzka za najlepszą reżyserię w sezonie 2010/ 2011
ZŁOTA MASKA dla Andrzeja Wichrowskiego za najlepszą rolę męską w sezonie 2010/ 2011

..."Słowo” ma siłę artystycznego manifestu. Dramat Kaja Munka, rozsławiony przez wybitną adaptację filmową Carla Theodora Dreyera, zdaje się dla Grzegorzka wymarzony. Znów poruszamy się po krawędziach. Stary Mikkel Boergen (Andrzej Wichrowski) jest ojcem rodziny, w dosłownym, niemal biblijnym znaczeniu tego słowa. Miłością darzy wpierw Boga, a potem bliskich - kolejność jest zawsze właśnie taka. Każde nieszczęście można zatem usprawiedliwić boskim planem, w każdej sytuacji Jemu należy się posłuszeństwo. Bóg jest sprawiedliwy, Bóg karze, ale czy Bóg - jak mówi Nowy Testament - jest miłością? Wielkie pytanie tego przedstawienia - -widzieliście, aby w teatrze w ostatnich latach ktokolwiek zadał je z równą otwartość. ...Słowo» daje szansę aktorom. Ról takich jak te u Munka na co dzień nie uświadczycie. Wichrowski gra kostyczność i ciepło, jakkolwiek to by się pozornie znosiło. Ireneusz Czop był kiedyś u Grzegorzka Makbetem, a teraz jako pragmatyczny Mikkel zaskakuje aktorstwem nieefektownym, trzymającym wszystkie formalne rygory, ale gdy dojdzie do opłakiwania ukochanej - do bólu przejmującym. Aktorzy z Jaracza, jak zwykle u Grzegorzka, stanowią świetnie rozumiejący się zespół ... Mariusz Grzegorzek udowadnia, że jest reżyserem całkiem osobnym, wymykającym się przyjętym przez środowiskowy establishment kategoriom. To trudna droga, jak spacerek po grani. Tym razem szczyt został zdobyty, chorągiewka wbita.
Mamy wydarzenie.


Jacek Wakar, Przekrój

...Najnowsze dzieło Mariusza Grzegorzka na deskach Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi to znakomity autorski spektakl pytający o miejsce i rolę wiary w życiu człowieka. „Słowo” zadziwia dojrzałością i odwagą inscenizacyjną, na którą mogą sobie pozwolić jedynie najlepsi. Tym razem reżyser bierze na warsztat tekst Kaja Munka - duńskiego dramatopisarza i pastora kościoła luterańskiego. Sztuka zostaje osadzona w realiach purytańskiej protestanckiej rzeczywistości. Najważniejszą postacią jest silny i charyzmatyczny przywódca Borgen (fenomenalny Andrzej Wichrowski), który wiedzie szczęśliwe życie u boku swojego pierworodnego Mikkela (Ireneusz Czop) i synowej Inger (Katarzyna Cynke). Jego młodszy syn Johannes (genialny Dobromir Dymecki) uchodzi za wiejskiego szaleńca, ponieważ uważa się za Jezusa. Pewnego dnia wiara wspólnoty zostanie poddana ciężkiej próbie, która zadecyduje o ich dalszym losie. Spektakl „Słowo” to spotkanie z mistycyzmem, ale dalekim od kiczowatych licheńskich obrazków. To rzetelny portret wiary, próby i wytrwałości. Co najważniejsze - to spotkanie z wiarą. Wiarą w naprawdę dobry teatr.

Monika Macur, Dziennik Teatralny

...To spektakl o wielkiej sile, gęsty absorbujący, zarówno na płaszczyźnie myślowej jak i estetycznej... O jakości Słowa decydują dobrze obsadzone i doskonale grane kluczowe dla dramatu postaci. Świetną rolę przygotował Andrzej Wichrowski, który obdarzył Borgena także odrobią humoru. Znaczącą rolę w spektaklu otrzymał wreszcie Dobromir Dymecki. I nie pokpił sprawy. W świetnej formie jest Katarzyna Cynke, której Inger emanuje siłą i modrością. Grzegorzek przyznaje, że w dość anachronicznym dramacie Munka pociąga go zuchwała, potężna energia. Dodajmy, że w nieprawdopodobny sposób ją zwielokrotnia. Słowo to spektakl sezonu !...

Łukasz Kaczyński, Dziennik Łódzki

..."Słowo” duńskiego dramatopisarza Kaja Munka wyreżyserowane przez Mariusza Grzegorzka w Teatrze im. Jaracza to przemyślany, dopracowany spektakl na wysokim poziomie artystycznym. W przedstawieniu nie pada ani jedno niepotrzebne słowo, nie widzimy ani jednego zbędnego gestu. Spektakl jest precyzyjnie wykonanym dziełem sztuki. Poruszającym, wolnym od pouczeń, moralizatorstwa i demagogii. Aktorzy w „Słowie” grają świetnie. Szczególnie wyróżnili się Andrzej Wichowski i Dobromir Dymecki, ale uznanie należy się wszystkim...Mistrzowską, ascetyczną scenografię utrzymaną w chłodnej kolorystyce szarości i czerni przygotował reżyser we współpracy z Ryszardem Warcholińskim...

Malwina Wadas, Gazeta Wyborcza

...Wszystko rozgrywa się w rodzinie wiejskiego przywódcy grupy protestanckiej (ciekawa rola niezawodnego Andrzeja Wichrowskiego). Jest wierny religijnym rygorom, czuje się strażnikiem norm moralnych. Ale nie jest ortodoksem. W jego rodzinie tylko najmłodszy syn Johannes ma swój osobny modlitewny świat. Po życiowym dramacie (stracił narzeczoną) i pobycie w seminarium czuje się nowym wcieleniem Jezusa. Postać balansującą na granicy obłędu i głębokich uniesień przejmująco zagrał Dobromir Dymecki...

Renata Sas, Express Ilustrowany

...Mariusz Grzegorzek znów udowadnia, że robi teatr naprawdę serio, a widz jest dla niego intelektualnym partnerem, tym razem w dyskusji teologicznej.... Grzegorzek potraktował paraboliczny dramat Munka jako materiał idealny. To wystarczyło. Do pełni sukcesu potrzebował jedynie aktorów. Trudno wyobrazić sobie lepszy zespół. To obsadowy fenomen, czyli absolutna rzadkość w naszym teatrze ostatnich lat. Nie do zapomnienia jest rola Wichrowskiego łącząca nieprzejednaną pewność siebie i surowość z ukrytą niezgodą i wewnętrznym złamaniem. Rola Katarzyny Cynke uderza subtelnym wyważeniem środków, a Przemysław Kozłowski jako racjonalny doktor mający za nic metafizyczne wykładnie pozwala sobie wręcz na sceniczną dezynwolturę. Dymecki ujawnił po raz pierwszy - i od razu w pełni - dramatyczny potencjał. Ireneusz Czop udowadnia, że jest aktorem o skali bez końca...

Przemysław Skrzydelski, Dziennik. Gazeta Prawna